Dlaczego syntetyczne opioidy są tak kuszące?

Pytanie oczywiście nie jest skierowane do użytkowników a potencjalnych sprzedawców. M-B próbuje zastanowić się nad zagrożeniem.

Syntetyczne o. są kuszące z kilku bardzo ważnych powodów:

  • bardzo mocno uzależniają. Oprócz uzależnienia psychicznego powodują mocne uzależnienie fizyczne
  • pochodne fentanyluetonitazenu czy W-18 wykazują aktywność od kilkudziesięciu do kilku tysięcy razy większą od morfiny. Znaczy to że 1g syntetyka może być odpowiednikiem 1kg morfiny.
  • otrzymuje się je syntetycznie. Do celów syntezy można zaadoptować wynajmowaną kawalerkę. Odpadają problemy związane z hodowlą maczku, międzynarodowym transportem itp. Teraz to może “rodzić” się w dowolnym punkcie globu.
  • 1 kolba w małym pokoju jest odpowiednikiem całego pola maku
  • istnieje szeroka liczba syntetycznych o. Większość z nich nie jest regulowana prawnie. Ponad to dostarczają wielu problemów z analizą związku w próbce. Jeśli to się pojawi to odpowiednie służby będą dużo bardziej bezsilne niż w walce z “dopalaczami”.
  • można przygotować z tego praktycznie wszystko i wymieszać praktycznie ze wszystkim (mieszanki ziołowe, różne proszki, piguły, tablety, roztwory etc.)

Zdaniem M-B żadna inna grupa designer drugs nie niesie ze sobą tak dużych problemów dla policji  a zarazem możliwości dla dilerów jak syntetyczne o. Trzeba pamiętać, że syntetyczne kanabinoidy “wyczerpią” się za kilka lat (już teraz jest mało tych ciekawych) i oczy ludzi czerpiących zyski ze sprzedaży maczanek ziołowych zwrócą się ku OPIO. Jeśli ktoś pali maczanki ziołowe i klasyczne zielsko (też jest zakrapiane chemią) to M-B radzi przestać.