Wdzięczność

Trzech panów niesie łódkę. Jest ona tak ciężka, że nogi uginają się im we wszystkich kierunkach. Skóra na plecach jest tak wytarta, że stróżki krwi rozlazły się po całym ciele. Gdy przechodzili przez Niebieskie Państwo podszedł do nich Murti-Bing.

MB: Czemu niesiecie tą ciężką łódką na plecach?
P: Bo dzięki niej udało nam się przepłynąć przez rzekę prowadzącą tutaj.
MB: Ale jeśli jesteście już tutaj, to po co dalej ją niesiecie?
P: Z wdzięczności, że nam pomogła przejść. To wdzięczność każe nią nieść.
MB: Zatem nie słuchajcie wdzięczności. Łódź to zbędny balast. Element przeszłości. Po co słuchać wdzięczności? Bądźcie wolni.

6 thoughts on “Wdzięczność”

  1. Bardzo zły przykład.
    W tym opowiadanku został podany jakiś chory przykład wdzięczności wobec przedmiotu tudzież łódki. Uczucie wdzięczności nieukierunkowane w personę faktycznie w tym przypadku jest zbędnym balastem.
    A przecież wdzięczność to uczucie wyższe, bardzo zdrowe i potrzebne w naszym świecie.
    Brakuje wdzięczności między ludźmi a to niedobrze.

    1. Wdzięczność to jedna z podstawowych zasad manipulacji. Jeśli ktoś chce pozyskać człowieka do swoich celów, robi mu niewielką przyslugę w nadziei, że ten mu kiedyś odda z napiwkiem.

      1. Ręka ręke myje. Tak działa przyjaźń tak działają związki nawet rodzina oczekuje czegoś za coś. Taka jest rzyć

  2. Takie jest życie ale nie powinno być. Manipulowanie ludźmi do osiągniecia swoich celow to nie jest przyjazn ani nic dobrego. Nawet jak ktos to robi bez uszczerbku na manipulowanym. Jest niestety jakiś procent ludzi na ziemi którzy uzywaja manipulacji z wyrachowaniem i na dodatek uważają się za dobrych ludzi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *