PUŁAPKA NAŁOGU: ILE NARKOMANII W “NARKOMANIE”?

Nie bierz, nawet nie próbuj! Bo się uzależnisz, a przecież wiadomo co za tym idzie: utrata zdrowia, a nawet życia! Czy wiesz, jak bardzo jedna kreska albo jeden buch mogą zniszczyć? Najlepiej w ogóle nie zadawaj się z tymi, co biorą, bo od tego prosta droga do nałogu. Śni Ci się, że połykasz pigułkę i Twoje życie wywraca się do góry nogami? Jeszcze nic się nie stało, ale rozumiesz, że to jest uzależnienie i nigdy już z niego nie wybrniesz.

Profil uzależnionego człowieka – “narkomana” – nie jest złożony. To młoda osoba, która raz spróbowała jakiegoś narkotyku i nie może się uwolnić z jego pajęczyny. Zaniedbuje wszystkie obowiązki, traci dom i bliskich i zaczyna kolekcjonować przeróżne choroby. Żywe zwłoki: taki obraz jawi się przed tymi, którzy nigdy nie mieli do czynienia z zakazanymi substancjami psychoaktywnymi, albo tymi, którzy mieli doświadczenie z osobami uzależnionymi od ciężkich narkotyków lub dopalaczy.
Narkotyki i narkomani wywołują lęk, więc niektórym nie chce się zastanawiać i zgłębiać wiedzę na temat substancji i ich użytkowników. Lęk, uproszczenia i  szufladkowanie – błędne koło strachu i niewiedzy.  Wolą dzielić świat substancji na czarne i białe.
Jeśli w środowisku niezbyt zapoznanym z substancjami psychoaktywnymi pada np: “przerzuciłem się z alkoholu na marihuanę/zażywam psychodeliki raz na parę miesięcy/próbowałem koks”, w odpowiedzi można często się spodziewać oczu w 5 złotych i tekstu: “jesteś narkomanem/jesteś uzależniony!”. Taka stygmatyzacja jedynie rodzi lęk i uogólnioną niechęć do wszystkiego, co nielegalne, a to właśnie rzetelna wiedza o mechanizmach uzależnienia jest ważna, żeby uchronić kogoś przed popadnięciem w nałóg oraz jest niezbędna, aby pomóc wydostać się z niego.

 


Pierwszą rzecz, którą warto wiedzieć o uzależnieniach – uzależnić się można odwszystkiego.Od jedzenia, hazardu, seksu, gier komputerowych, serwisów społecznościowych. Nadmiar niektórych z tych rzeczy poważnie szkodzi psychicznemu, społecznemu i fizycznemu dobrostanowi. Dlaczego się uzależniamy?

U podłoża tego zjawiska leży mechanizm, który służy motywowaniu nas do poszukiwania przyjemnych (i ważnych do przetrwania i reprodukcji) rzeczy – seksu, społecznej akceptacji, jedzenia obfitego w kalorie. Układ nagrody – system w mózgu, który jest związany z procesami nakierowanymi na poszukiwanie przyjemności. Lecz ten układ nie przejmuje się zróżnicowaniem bodźców w kategoriach szkodliwości i korzystności, według niego przyjemne to dobre i to dobre trzeba zdobyć za wszelką cenę. Podatność na uzależnienie można nazwać bug’iem systemu.

Po drugie, nie wszystko ma taki sam potencjał uzależniający.
W latach 90 James Anthony i współpracownicy w National Institute on Drug Abuse przeprowadzili badanie, gdzie sprawdzali ile osób, wśród tych, które chociaż raz spróbowały pewnej substancji psychoaktywnej (np. marihuany, alkoholu, nikotyny, kokainy i heroiny) później uzależniali się od niej. Dla marihuany to było 9% ludzi, dla alkoholu – 15%, dla kokainy – 17%, dla heroiny – 23% i dla nikotyny – 32%.
W innym badaniu, grupa ekspertów z różnych dziedzin (psychiatria, chemia, epidemiologia, farmakologia itp.) miała ocenić według trzech kryteriów (fizyczna szkodliwość, społeczna szkodliwość, potencjał powstawania uzależnienia) 20 substancji wśród których były i te zakazane, i legalne. Do najbardziej uzależniających trafiły: heroina (największy potencjał uzależniający), kokaina, tytoń, metadon i barbiturany, do najmniej uzależniających trafiły m. in. – 4-MTA, MDMA, LSD, metylofenidat.
Niektóre substancje mogą służyć nawet jako wspomagacze w leczeniu uzależnień.

Po trzecie, uzależnia się nie każdy. Wszyscy jemy, ale nie wszyscy mamy kompulsywną potrzebę zajadać stres lub jeść więcej niż potrzebujemy. Podobnie jest z substancjami psychoaktywnymi. Ktoś może spróbować zażywać amfetaminę podczas ciężkiego okresu w pracy/na studiach i już nigdy do niej nie wrócić, a dla kogoś ten raz będzie decydującym. Jesteśmy zróżnicowanymi organizmami i tak samo jak komuś naturalnie łatwiej idzie nauka języków obcych, komuś naturalnie łatwiej będzie się uzależnić.
Środowisko i predyspozycje psychologiczne też grają rolę. Wśród faktorów ryzyka są: ubóstwo, otoczenie w którym nadużywa się substancji psychoaktywnych, problemy w relacjach rodzinnych, impulsywność, niska samoocena, traumatyczne przeżycia, depresja.

Jeśli więc ma się problemy psychiczne, problemy w relacjach lub wie, że jest podatnym na popadanie w nałóg, to polecamy najpierw bez pomocy substancji z wysokim poziomem  potencjału uzależnienia rozwiązać te problemy, a dopiero potem rozważać eksperymenty z substancjami psychoaktywnymi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *