Kto najbardziej lubi nowe ustawy?

Nowe ustawy najbardziej lubią kreatywni chemicy i prokuratorzy lubiący się chełpić nowymi „skutecznymi” narzędziami. Propaganda rządowa też to lubi, bo będzie wmawiać ludziom że wreszcie odnieśli sukces. Płotki jak to płotki przestraszą się i przestaną handlować. Zrobią miejsce dla tych, którzy twardo stąpają po ziemi. Wymiar sprawiedliwości będzie musiał uporać się z klasykami, nowościami z listy i zaledwie przeczuwalnymi konsekwencjami prawa analogowego. W tym całym nowo powstałym syfie garstka wiernych egzegetów pisma chemicznego stworzy podwaliny nowego biznessu RC, designer drugs i doplaczy. Zanim ktokolwiek w tym wszystkim się połapie dojdzie do zachwiania dotychczasowego porządku rynku, zmarnowania wielu milionów na postępowania administracyjne i karne, wykwitu molekuł o jakich największym chemikom się nie śniło.


Nowe ustawy to prezent dla kreatywnych chemików. Im bardziej restrykcyjna i ogólna tym lepiej. Mierni naśladowcy będą musieli czekać na twory Wyroczni lub zacząć robić nielegalne rzeczy, których nauczyli się wcześniej gdy były jeszcze legalne. Dzięki zmianom prawa rząd pomaga wsadzać prokuratorom nie czytających ewangelii chemicznych. Dzięki zmianom prawa rząd pomaga ludziom obdarzonym cząstkom wyobraźni, w kreacji nowych sztucznych rajów. Rząd wzbudza strach, a po chwili przychodzi ukojenie w ramionach kochających Wolne Molekuły. On wysyła cały przekrój społeczny ludzi, demokratycznie wprost w objęcia demiurga molekuł odpornych na działanie prawa.

Ale Prawo Tablice Zakon – trwa
Niech pochwalone będą wieczne molekuły
I Ci nieliczni którzy je kreowali
Murti-Bing na zawsze w służbie nowej wiary

Jeden komentarz do “Kto najbardziej lubi nowe ustawy?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *