Co łatwiej zrobić amfetaminę czy “ketony”?

Gdyby ktoś przed 2010 rokiem zapytał Murti-Binga co łatwiej zrobić – amfetaminę czy mefedron? – to odpowiedziałby, że amfetaminę. W tym okresie na popularności zyskiwała metoda polegająca na kondensacji benzaldehydu z nitroetanem i redukcji powstałego fenylonitropropenu do amfetaminy. Dwie stosunkowo proste reakcje prowadziły do amfetaminy.

Sprawa z mefedronem i innymi “ketonami” była nieco bardziej skomplikowana. Przykład pochodnych katynonów pokazuje jak doskonale potrafi się rozwinąć rynek prekursorów i jak mocno jest on związany z legalnym, oficjalnym przemysłem chemicznym. Są to interesy nawet nie splecione ze sobą, a właściwie będące jedną nicią. Śledźcie uważnie rysunki jak skracała się droga syntezy, wraz ze wzrostem popularności rodziny katynonu.
Przed 2010 roku 4-metylopropiofenon był drogim odczynnikiem. Mefedron robiło się w 3 krokach:
  1. Acylowanie Friedla Craftsa toluenu do 4-metylopropiofenonu
  2. Bromowanie 4-metylopropiofenonu do „lakrymatora”
  3. Aminowanie lakrymatora i wydzielenie gotowego mefedronu
Po 2010 roku mefedron zyskał tak dużą popularność, że praktycznie amfetamina i MDMA stały się niszowymi produktami. Firmy chemiczne widząc tak dużą popularność nowej używki zwietrzyły w tym swój interes. Zwiększyły produkcję 4-metylopropiofenonu (opisane jako keton na rysunku) i efekt zwiększenia skali sprawił, że odczynnik zrobił się znacznie tańszy. Trik zrobiono z ketonami do innych katynonów (penty, BMC, CMC itd.) Więc synteza Friedla-Craftsa odpadła i zostało nam:
  1. Bromowanie 4-metylopropiofenonu do „lakrymatora”
  2. Aminowanie lakrymatora i wydzielenie gotowego mefedronu
Stan ten trwał przez kilka lat, aż szara strefa i ludzie działający na granicy prawa zwietrzyli swój interes. Legalny, oficjalny biznes chemiczny nie mógł sprzedawać lakrymatora, żeby nie być posądzonym o sprzedaż odczynników służących bezpośrednio do produkcji środków psychoakatywnych. Jednak Ci którzy z lęku przed karą nie chcieli robić psychoaktywnej substancji, a chcieli produkować coś na co można narzucić dużą marże wpadli na prosty pomysł: „wyręczmy innych w kłopotliwym bromowaniu i sprzedajmy lakrymator”. Na scenę weszło teraz pełno grup pracujących w garażach i opuszczonych halach, którzy bromowali keton i odsprzedawali lakrymator tym co chcą robić psychoaktywną substancję. Więc synteza została zredukowana do jednej reakcji:
  1. Aminowanie lakrymatora i wydzielenie gotowego mefedronu
Rynek lakrymatora jest dziś tak duży jak nigdy przedtem w historii. Cena lakrymatora do mefedronu z 4000 PLN za 1kg w 2013 roku spadła do 2000 PLN w 2016 a dziś tj. w 2019 roku można go kupić poniżej 1000 PLN za 1kg. Świadczy to o masowym wzroście produkcji substancji z których bezpośrednio w wyniku jednej reakcji można otrzymać pochodną katynonu.
Więc jeśli dziś ktoś spyta Murti-Binga co łatwiej zrobić – amfetaminę czy mefedron? Murti-Bing odpowie, że mefedron. Robienie narkotyków jeszcze nigdy nie było tak proste, bo nigdy też prekursory nie były tak tanie i łatwo dostępne. Import nowych substancji psychoaktywnych z Chin został w dużej mierze zamieniony na lokalną produkcję. Doszło do jej rozproszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *