Chrzanią czy nie tak bardzo? Zdrowie psychiczne osób zażywających psychodeliki

Mimo rosnącej ilości dowodów na to, że zażywanie psychodelików jest relatywnie bezpieczne, a nawet wiąże się z korzyściami dla zdrowia psychicznego, utrzymuje się przekonanie, że psychodeliczna podróż może “ujawnić” schizofrenię/psychozę u osób z predyspozycją do zaburzenia. Ze względu na to, że niektóre efekty występujące po zażyciu psychodelików przypominają stany psychotyczne, takie przypuszczenie nie jest pozbawione logiki. Potwierdzają to użytkownicy na serwisach typu Reddit donoszący o tym, że doświadczyli nasilenia bądź ujawnienia stanów psychotycznych po psychodelicznej podróży.

Krebs i Johansen (2013, 2015) na podstawie danych od około 130 tys. respondentów (z których ok. 20 tysięcy zaraportowało, że chociaż raz w życiu zażywało któryś z klasycznych psychodelików) zebranych przez National Survey on Drug Use and Health w latach 2001-2004 oraz 2008-2011 w Stanach Zjednoczonych wywnioskowali, że zażywanie psychodelików nie wiąże się w istotny sposób z występowaniem objawów zaburzeń psychicznych. Respondentów pytano o występujący dystres, objawy zaburzeń depresyjnych i lękowych, myśli i próby samobójcze, objawy psychotyczne (tylko w danych z 2001-2004 roku), diagnozy zaburzeń psychicznych oraz leczenie psychiatryczne. Dodatkowo w publikacji z 2013 Krebs i Johansen stwierdzili, że HPPD (czyli rozwlekle w czasie flashbacki), o którym pisaliśmy wcześniej, nie musi być związane z zażywaniem psychodelików i występuje u ludzi z innych powodów (np. współwystępuje z zaburzeniami lękowymi).

Badanie to mimo dużej próby ma swoje ograniczenia. Po pierwsze, wśród osób, które kiedykolwiek w życiu zażyły psychodeliki, 97,8% próbowali konopie, 71,3% – kokainę, 49,7% – opioidy. Po drugie, grupa “psychodeliczna” charakteryzowała się większą skłonnością do podejmowania  ryzykownych zachowań, miała wyższy poziom zarobków i wykształcenia oraz w tej grupie przeważali młodzi mężczyźni. Po trzecie, osoby z tej grupy z większym prawdopodobieństwem mają za sobą traumatyczne przeżycie, niż osoby, które nigdy nie zażywały psychodelików. Żeby uniknąć zakłócenia wyników tymi dodatkowymi czynnikami, badacze przeprowadzili analizę z korektą, która pozwoliła zobaczyć powiązanie zdrowia psychicznego tylko z zażywaniem psychodelików, wykluczając np. styl życia oraz wpływ innych używek. Natomiast, bez korekty wyszło im, że respondenci z grupy “psychodelicznej”, mieli większe natężenie symptomów psychicznych zaburzeń niż reszta respondentów.

Do podobnych wniosków o tym, że zażywanie psychodelików nie jest związane z większym prawdopodobieństwem występowania zaburzeń psychicznych, skłaniają badania nad “czystszym” środowiskiem – czyli grupami osób zażywającymi psychodeliki (takie jak ayahuasca i peyot) w celach religijnych podczas ceremonii. Halpern i współpracownicy (2005) nie znaleźli deficytów w zdrowiu psychicznym u osób regularnie (w sumie od 150 do 500 razy w ciągu życia) zażywających kaktusy w trakcie ceremonii. Co więcej, częstotliwość zażywania meskaliny wiązała się nawet z lepszym funkcjonowaniem psychicznym. Podobne wyniki zaraportowali Bouso i współpracownicy (2012), którzy sprawdzili, jak funkcjonują osoby uczestniczące w ponad 360 ceremoniach z zastosowaniem ayahuasci: pogorszenia stanu zdrowia psychicznego nie zaobserwowano, ale polepszenie – już tak.

Skądinąd, Krul i współpracownicy (2011) w latach 1997-2008 sprawdzali, jakie używki powodują problemy zdrowotne na rave‘ach w Holandii. Z ich raportu wynika, że na 4 miliony odwiedzających imprezy, odnotowano 35 przypadki, gdzie problemy występowały po zażyciu grzybów psylocybinowych.

Czy wychodzi więc na to, że psychodeliki są taką trochę niewinną igraszką – o ile się trzyma reguł – i nie ma czegoś takiego jak psychoza wywołana psychodelikami? Obecnie nie da się obalić przypuszczenia dotyczącego tego, że u osób, u których i tak pojawiłyby się objawy schizofrenii, psychodeliki ten proces przyśpieszają albo wywołują. Autorzy artykułu z dalekiego 1983 roku sugerują, że osoby, u których pojawienie objawów schizofrenii było związane z zażyciem LSD, funkcjonowały podobnie przed i w trakcie choroby oraz miały podobną historię zaburzeń psychicznych w rodzinie, jak i te osoby, które cierpiały na schizofrenię, ale psychodelików nie brały. Jeżeli przypuścić prawdziwość stwierdzenia o tym, że psychodeliki ujawniają schizofrenię, to warto wziąć pod uwagę szerokość kontekstu związanego z występowaniem objawów. Krebs i Johansen (2013) wspominają o tym, że psychotyczne objawy występują w różnych innych okolicznościach poza stosowaniem psychodelików: w związku z intensywną praktyką medytacji, w związku z silnym doświadczeniem estetycznym (syndrom Stendhala), w trakcie zwiedzania świątyń. Możliwe, że to właśnie silne mistyczne i emocjonalne przeżycie (a nie farmakologiczne oddziaływanie substancji) forsuje wystąpienie objawów psychotycznych. Inaczej mówiąc, może być tak, że psychodeliki są równie groźne, co i dobra wystawa, widok zachodzącego nad morzem słońca albo kurs medytacji.

Literatura:

Bouso, J. C., González, D., Fondevila, S., Cutchet, M., Fernández, X., Barbosa, P. C. R., … & Riba, J. (2012). Personality, psychopathology, life attitudes and neuropsychological performance among ritual users of ayahuasca: a longitudinal study. PLoS One, 7(8), e42421.

Halpern, J. H., Sherwood, A. R., Hudson, J. I., Yurgelun-Todd, D., & Pope Jr, H. G. (2005). Psychological and cognitive effects of long-term peyote use among Native Americans. Biological psychiatry, 58(8), 624-631.

Johansen, P. Ø., & Krebs, T. S. (2015). Psychedelics not linked to mental health problems or suicidal behavior: A population study. Journal of Psychopharmacology, 29(3), 270-279.

Krebs, T. S., & Johansen, P. Ø. (2013). Psychedelics and mental health: a population study. PloS one, 8(8), e63972.

Vardy, M. M., & Kay, S. R. (1983). LSD psychosis or LSD-induced schizophrenia?: A multimethod inquiry. Archives of General Psychiatry, 40(8), 877-883.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *