2,3-dimetylo-piperein – jedna jaskółka wiosny nie czyni

Wcale nie trzeba było długo czekać na przestawienie się branży. Nowa ustawa jest dziurawa i pozostawia wiele wątpliwości natury prawnej. W dwudziestym pierwszym wieku będzie się orzekać karę pozbawienia wolności na podstawie rozporządzenia? Nie o prawie jednak jest ta notatka. Notatka dotyczy tego, że pojawił się nowy związek psychoaktywny nie podchodzący pod żadne regulacje prawne. Jest to 2,3-dimetylo-piperein (2,3-DMP; czytać piperajn) . Należy do bardzo nietypowej klasy związków chemicznych, która daje jeszcze więcej możliwości modyfikacji niż ketony.

Substancja nie wykazuje mocnego działania na ośrodkowy układ nerwowy. Dawki wielkości 150-200 mg były przez badaczy porównywane do słabej ulicznej amfetaminy lub brefedronu w niewielkiej dawce 80-100 mg. Dalsze dociąganie 2,3-DMP do 500 mg nie skutkowało zwiększeniem intensywności działania, a jedynie wydłużaniem czasu działania. Substancja po wciągnięciu w nos ładowała się po kilku minutach. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że wciąganie tej substancji jest niezwykle bolesne i powoduje silne uczucie pieczenia/palenia w nosie. Główne efekty działania to nienachalna stymulacja, całkiem przyjemna i podniesiony mocno nastrój. Nieznacznie może podnieść się temperatura ciała lub zwiększyć potliwość. Wszystkie czynności wykonuje się po tym bardzo przyjemnie, w towarzystwie nie widać że jest się pod wpływem czegoś. Substancja jest też dosyć socjalizująca – znacznie ułatwia kontakt z innymi ludźmi.
 ∞
Nic szczególnego na pierwszy rzut oka – bardziej mocny antydepresant lub motywator, niż nowy narkotyk. W erze ketonów i pochodnych amfetaminy były znacznie lepsze substancje pod każdym względem. Miłośnicy dużych dawek Hexen albo nep albo pochodnych alfy albo fenidatów na pewno nie znajdą tu nic dla siebie. Omawiając tę substancję trzeba jednak zwrócić uwagę na 3 ważne rzeczy:
  • substancja nie podchodzi pod regulacje prawne: nie ma jej na żadnej liście, jej struktura nie znajduje się w prawie generycznym,
  • ci, którzy decydują się dopiero teraz rozpocząć swoje badania, z pewnością będą decydować się właśnie na tę substancję, zarówno ze względu na status prawny, jak i na całkiem przyjemne, nienachalne i przewidywalne działanie,
  • kwestią kilku miesięcy jest zanim powstaną nowe analogi 2,3-dimetylpiperein, a te mogą być znacznie mocniejsze, ukierunkowane tylko na euforie lub pobudzenie,
Po raz pierwszy od wprowadzenia prawa generycznego dostaliśmy coś. co nie jest przez nie ujęte, działa i pozostawia chemikom olbrzymie pole do popisu, jeśli chodzi o dalsze modyfikacje. Pierwsza jaskółka już przyfrunęła. Czy jest zwiastunem nowej generacji? Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jednak mając na uwagę historię rynku RC, to redakcja WM w najbliższych miesiącach opisze kilka ciekawych analogów.
Molekularne drzewo życia rośnie.

16 komentarzy do “2,3-dimetylo-piperein – jedna jaskółka wiosny nie czyni”

    1. Autorskie badania. Nie było wcześniej żadnego info, bo redakcja WM jako pierwsza opisała psychoaktywne właściwości piperajnów. Jesteśmy pierwsi na świecie drogi poszukiwaczu.

    1. Redakcja nigdy nikogo do niczego nie namawiała. Stanowczo ostrzegamy przed zażywaniem substancji niewiadamego pochodzenia i takich, które są słabo przebadane. Ratujemy ludzkie życie – wiedza to najlepsze narzędzie przetrwania.

  1. Dobry spid. Szkoda, że tak mocno gryzie w nos. Lepsze to od tych wszystkich zje…ch CEC’ów. Na uczelnie jak znalazł.

  2. 200 mg – czuć wyraźnie właściwości stymulujące. To co się dzieje z nosem to zupełna porażka. W przeciwieństwie do innych stymulantów nie powoduje stanów nerwowości czy niepokoju, ale też nie jest zbyt mocnym stymulantem. Zauważyłam, że podnosi temperaturę ciała. Dosyć socjalizujące nawet. Nie widać że jest się wystrzelonym.

  3. Rynku to nie zawojuje. Jak będzie tańsze od gównianej fety, to może wtedy ludzie zaczną to kupować. Tak to nie ma szans żeby się przyjęło. Musi być tanie jak barszcz.

  4. A dla mnie moc ok. Nie lubie zbyt mocnej stymulacji i to takiej, ktora powoduje jeszcze jakies dyskomforty psychiczne. Tutaj nawet sie nie pocilem, zero drzenia, bez palpitacji i mocnego bicia serca. Nie liczac mocnego pieczenia w nosie przy wciaganiu, to dla organizmu neutralne to jest. Pobudza umysł do działania. Tak fajnie nakreca jak nieduze ilosci koksu.

  5. Co to jest to piperein? 2,3-dimetylopiperyna czyli podstawiona piperyna z pieprzu, czy może 2,3-dimetylopiperazyna, czy może jeszcze coś całkiem innego.

Pozostaw odpowiedź kupiec Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *