NEOtrop life – superior human

Budzi się rano, nasz ten dobry ułożony pracownik. Okres młodzieńczych szaleństw i autodestrukcyjnych eksperymentów ma już za sobą. Nie zależy mu już tak bardzo na zdobywaniu nowych szczytów rozkoszy jak przed laty. Chce przetrwać od czasu do czasu oddając się jakiejś rozrywce. Główną treścią dnia jest praca. Echa przeszłości zostawiły rysy w głowie. Coś tam od czasu do czasu szwankuje, jak w przeciążonym systemie operacyjnym. Przemęczenie często daje się we znaki. Jak tu sobie z tym radzić bez amfetaminy? Nasz pracownik nie jest przecież narkomanem i nie chce nim być. Instynkt samozachowawczy chroni go przed autodestrukcją. Szuka czegoś co go podkręci, co da siłę i zmotywuje, a jednocześnie nie wystrzeli za bardzo. „Boże, zrób coś z moim zmęczeniem. Boże, pozwól mi przetrwać dzisiejszy dzień” – nieustannie powtarza w swoich myślach. Kawa nic nie pomaga, kofeina to mit. Oglądając kampanię wyborczą w USA usłyszał jak Obama przyznaje się do brania Modafinil, gdy jest bardzo zmęczony, a ma dużo pracy.

„Modafinil, a więc to może być rozwiązaniem moich problemów?” Postanowił to sprawdzić. Zakup substancji okazał się strzałem w dziesiątkę. Od teraz na pstryknięcie palcem zwalcza zmęczenie i ma dużo energii do konstruktywnych działań. Jego kariera nabrała rozpędu.

W pracy ma jednak konkurenta. Konkurent interesuje się nowymi technologami, także tymi z zakresu upgrade’u mózgu. Wie, że aby osiągnąć większy sukces jego mózg musi być dobrze odżywiony i dotleniony. Ćwiczy, dobrze się odżywia, ale to nie wystarcza. Poradniki zdrowego i szczęśliwego życia to bujda, jeśli nie weźmie się pod uwagę technologicznego wsparcia. Jako człowiek świadomy zaczął stosować noopept. We wszystkim co robi jest zdecydowanie efektywniejszy i  nie opuszcza go pozytywna energia. Wszystko układa mu się bardzo dobrze, w pracy praktycznie nikt mu nie zagraża poza jedną osobą, której dano było poznać modafinil. Jeden i drugi wygryźli swoich rywali, ale kto wygra rywalizację pomiędzy jednym i drugim? Przeważy naturalny talent, zdolności podrasowane molekułkami, a może zastosowanie innej technologii upgrade’u?

W ostateczności awans i tak zależy od zwierzchników. Z racji stanowiska, wcale nie czują że muszą jeszcze coś zrobić, poza wytężoną obserwacją i czuwaniem. Niektórym do tego celu starcza kawa, innym nikotyna, a jeszcze inni udają, że nic im nie trzeba powoli odchodząc w cień. Jeden ze zwierzchników pamięta jeszcze czasy swojej młodości, gdy musiał często jeździć w długie trasy. W trakcie jednej z podróży poznał biznesmena, który poczęstował go hydrafinilem. Hydrafinil pomagał przezwyciężyć zmęczenie i utrzymać wytężoną czujność za kierownicą. Teraz używa tego wynalazku, żeby utrzymać swoją pozycję i po cichu wyeliminować ludzi na stanowiskach obok. Największym jego wrogiem jest znużenie, a najlepszą bronią przeciwko niemu hydrafinil.

Człowiek bez wspomagania ma nikłe szanse na powodenie. Żeby osiągnąć sukces musi się teraz aktualizować farmaceutycznie. Ci którzy myśleli, że ludzie stracą pracę przez roboty, byli w błędzie. Przegrają w walce z superior neotrop human.

4 thoughts on “NEOtrop life – superior human”

  1. Z pomocą chemii można jedynie wygrać wyścig do nikąd.

    Prawdziwa walka toczy się zupełnie gdzie indziej, w takiej przestrzeni, w której żaden szczur nie podejrzewa, że właśnie tam kreowana jest rzeczywistość w jej elementarnym wymiarze.

  2. chciałbym poznać M. B.
    tajemniczy i skalany, przeklęty wiedzą i doświadczeniem,
    klękam przed Tobą, opowiedz mi swoją historię.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *