Mikrodawki halucynogenów jak leki nootropowe i przeciwdepresyjne?

Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu substancji psychoaktywnych w bardzo małych dawkach.

Dla substancji psychoaktywnych mają to być dawki poniżej progu, od którego możemy poczuć zmieniające świadomość działanie substancji. Taka dawka może się różnić w zależności od substancji i osoby używającej. Swoją mikrodawkę można obliczyć w następujący sposób: wyznaczyć własny próg lub poszukać informacji o progowych ilościach i podzielić na pół – mniej więcej w okolicy tej liczby będzie znajdowała się mikrodawka.

Zwolennicy twierdzą, że przyjmowanie halucynogenów w małych dawkach przynosi mnóstwo korzyści. Niżej – podsumowanie informacji z badań i raportów z sieci odnośnie doświadczeń z mikrodawkowaniem.


LSD

LSD jest najpopularniejszą substancją do mikrodawkowania. Doniesienia użytkowników sugerują, że LSD przyjmowane w dwu-trzy-dniowych odstępach w dawkach od 10-20 mkg przyczynia się do polepszenia samopoczucia w kilku obszarach: podnosi kreatywność, polepsza humor, zwiększa wydajność pracy, robi świat bardziej „przejrzystym i klarownym”. Z niektórych raportów wynika również, że te stymulujące efekty LSD są porównywalne do albo nawet przyjemniejsze niż efekty pojawiające się po zażyciu nootropów.
Mikrodawkowanie LSD jest też najlepiej, jak na to pozwalają obecne warunki, zbadane spośród wszystkich innych rodzajów mikrodawkowania. Jim Fadiman na tegorocznej konferencji Psychedelic Science przedstawił wyniki swojego badania na większej grupie osób. Fadiman już 5 lat zajmował się badaniami nad mikrodawkowaniem LSD, zbierając doniesienia od osób praktykujących ten sposób zażywania substancji. W lutym tego roku skończył badanie na 418 ochotnikach. Ochotnicy brali 10-15 mkg LSD co cztery dni przez miesiąc i robili codzienne notatki o swoim samopoczuciu. Oprócz podwyższenia motywacji i zwiększenia energii osoby badane wspominali o łagodzeniu depresyjnych objawów, natomiast osoby z lękowymi zaburzeniami donosili o nasileniu objawów.
Fadiman ostrzega przed wynoszeniem wniosków z badania, opartego na subiektywnych raportach. Jednak badanie takiego rodzaju może być dobrym początkiem dla bardziej usystematyzowanych poszukiwań w kwestii mikrodawkiwania LSD.

Marihuana

Mikrodawkowanie marihuany może być szczególnie przyjemne dla tych, którzy szukają raczej pobudzającego, nie hamującego efektu palenia. Dobranie odpowiedniej dawki może być ciut trudniejsze niż w przypadku z LSD. Wymaga ten proces czujnej samoobserwacji. Szukanie własnej mikrodawki proponują zaczynać od jednego bucha w przypadku palenia albo od 1-5 mg w przypadku jedzenia słodyczy i powoli podwyższać dawkę, jeżeli nie pojawiają się żadne widoczne efekty. Do profitów mikrodawkowania marihuany należą: podwyższenie kreatywności, lepszy humor, czerpanie większej przyjemności z interakcji społecznych. Niektóre źródła przywołują również przykłady polepszenia stanu psychicznego u osób z obniżonym nastrojem/osób cierpiących na depresję. Zażywanie marihuany w małych ilościach jest już jakiś czas znane dzięki potencjału w łagodzeniu bólów przewlekłych, objawów zaburzenia Parkinsona, epilepsji i innych zaburzeń (listę badań z krótkim opisem wyników można znaleźć tu).


 Grzyby/psylocybina
Przy mikrodawkowaniu występują podobne efekty jak te spowodowane mikrodawkowaniem LSD. Użytkowniki mikrodawkują grzyby w różnych celach: od zmagania z ADHD, depresją i zaburzeniami lękowymi przez rzucanie palenia do podnoszenia świadomości duchowej. Mikrodawki wahają się w przedziale od 2 do 5 mg w zależności od rodzaju grzybów. Tak samo nie zaleca się codziennego brania substancji, Fadiman, jak i w wypadku z LSD, rekomenduje robić przerwy wynoszące co najmniej 2-3 dni.

Inne substancje
Psychonauci eksperymentują z innymi substancjami poszerzając spektrum psychodelików działających nootropowo/przeciwdepresyjnie. Do innych środków trafiają jak te znane dłużej i zakazane, tak i RC.
Są bardzo pozytywne raporty o stosowaniu 4-Aco-DMT (1-4 mg), ALD-52(~10-15 mkg),1P-LSD(~10-15 mkg): wywołują one efekty podobne do grzybów i LSD.
Przyjemne efekty mogą wywoływać inne halucynogeny będące agonistami serotoniny:DMT, ayahuasca, meskalina, iboga, AL-LADi in.
O mikrodawkowaniu substancji z grupy 2C-X są mieszane opinie, głównie mówiące o tym, że małe dawki albo nie wywołują żadnych widocznych efektów, albo powodują lekki dyskomfort.

Ostrzeżenia!!!
Substancje psychoaktywne z grupy halucynogenów zostają halucynogenami nawet wtedy, gdy są zażywane w bardzo małych ilościach. Najprawdopodobniej nie wywołają one halucynacji albo niekontrolowanego lęku, lecz mogą przyczynić się do wzmocnienia obecnego u zażywającego dobrego albo złego nastroju. Dlatego warto dbać o „set and setting” podczas zażywania jakichkolwiek dawek halucynogenów.
Przypominamy również o tym, że zebrane tu informacje bazują na raportach, które są subiektywną oceną użytkowników, obecnie występuje brak rzetelnie zebranych danych na temat skutków zażywania mikrodawek substancji psychoaktywnych.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *