Hydrafinil; Fluorenol – coś do czuwania i na koncentrację

Hydrafinil jest substancją, która pomaga walczyć ze zmęczeniem. Nie wykazuje podobieństwa strukturalnego do żadnej ze znanych substancji pobudzających. Nazwa hydrafinil jest nieco myląca i nadanie jej było jedynie zabiegiem marketingowym mającym na celu wywołanie skojarzenia z modafinilem.

Hydrafinil
Fluorenol
Pierwotnie był używany jako insektycyd. Badania toksyczności na myszach przez przypadek wykazały, że pod wpływem fluorenolu znacznie mniej spały. Toksyczności nie stwierdzono. Informacja o pobudzających właściwościach substancji zachęciła ludzi do dalszych badań. Okazało się, że skuteczniej pomaga utrzymać stan wybudzenia/czuwania niż modafinil. Okazał się też o 59% słabszym inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy niż modafinil. Podchwycili to marketingowcy i zaczęli reklamować go jako środek, który działa lepiej od modafinilu i nie uzależnia.
Jak jest naprawdę?
Hydrafinil działa. Jest to inny rodzaj pobudzenia aniżeli oferuje nam modafinil czy adrafinil. Przede wszystkim niweluje on stan zmęczenia i jeśli za coś się weźmie to w znacznym stopniu wzmaga koncentrację. Poprawia również nasze samopoczucie. Niby wszystko podobnie jak u modafinilu, a jednak jakość tego wszystkiego jest zupełnie inna. W odczuciu użytkowników modafinil jest bardziej twórczy i kreatywny, a hydrafinil jest bardziej nastawiony na czynności wymagające głównie samej koncentracji i czuwania jak uczenie się, prowadzenie samochodu, przetrzymanie ciężkiego dnia w pracy, sprzątanie itp. gdzie kreatywność nie jest tak ważna.
Dawkowanie fluorenolu to 50-150 mg na jeden raz. Często stosawane bywa w dawkach nawet 400 mg. Zaczyna działać po 15-30 minutach i jego czas działania wynosi około 4 godzin. Mechanizm działania polega na poprawie zaopatrzenia mózgu w glukozę, jest inhibitorem wychwytu zwrotnego dopaminy i zwiększa wydzielanie histaminy.

One thought on “Hydrafinil; Fluorenol – coś do czuwania i na koncentrację”

  1. Skurczybyk w dawce 50 mg zadziałał jak porządny speed, nic tylko łaziłem po domu i nie mogłem dojść do siebie… Mam nadzieje że nic innego mocniejszego już nie wymyślą. A Adrafinil zadziałał na mnie bardzo dobrze, a Hydra pokazała pazury odradzam go. No chyba że tylko imprezowiczom i eksperymentatorom z ketonami i innymi fazowiczami.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *